Kryzys? Inwestuj w reklamę

Kryzys? Inwestuj w reklamę

Koronawirus może być zabójczy nie tylko dla ludzi, ale także i dla gospodarki. Od kilku dni firmy pracują na zwolnionych obrotach, tną wydatki na reklamę i wdrażają strategie oszczędnościowe. Czy słusznie? Jak pokazuje historia, niekoniecznie. W czasach niepokoju na reklamie nie warto oszczędzać.

Od czasu globalnej recesji w latach 2005-2009 gospodarka światowa rozwijała się w szalonym tempie. Firmy zatrudniały nowych pracowników (efektem rekordowo niskie bezrobocie i rynek pracownika) wydatki na reklamę rosły, firmy sprzedawały więcej i zarabiały coraz więcej. Sytuacja, której jesteśmy uczestnikami, sprawiła że lada chwila gospodarka może przejść w stan mocnego spowolnienia, co odczują boleśnie wszystkie firmy.

Wydatki na reklamę

Po wspomnianej wyżej recesji wydatki na reklamę w USA spadły o 13 proc. Najbardziej ucierpiały gazety i czasopisma (spadki odpowiednio 27 i 18 proc.), ale był to czas, kiedy miały one bardzo silną pozycję na rynku i zajmowały sporo przestrzeni w tzw. torcie reklamowym. Równie mocno oberwało radio (-22 proc.). Kryzys lepiej obszedł się z reklamą zewnętrzną (spadek o 11 proc.), telewizją (-5 proc.) i raczkującą jeszcze reklamą online (-2 proc.). Z dzisiejszej perspektywy spadki rzędu 30 proc. wydają się przerażające, ale jak pokazują przykłady znanych światowych marek, inwestowanie w reklamę w czasach kryzysu może okazać się skutecznym sposobem na zwiększenie sprzedaży i udziału w rynku. Nie tylko podczas recesji.

Reklama w praktyce

W latach 1973–1975 USA nawiedziła recesja wywołana kryzysem energetycznym. Przyczyną był gwałtowny wzrost cen ropy naftowej na światowych rynkach. Wynikał on z embarga zastosowanego wobec USA po tym, jak wybuchła wojna izraelsko-arabska. Marce Toyota, która rozpychała się łokciami na amerykańskim rynku motoryzacyjnym, nie sprzyjał fakt, że jeden z ich najpopularniejszych modeli, czyli Corolla, zużywał bardzo dużo paliwa (druga w rankingu spalania w swojej klasie). W obliczu kryzysu paliwowego, sprzedaż tego modelu gwałtownie spadała, bo ludzie zaczęli szukać tańszych w użytkowaniu modeli samochodów. Włodarze Toyoty oparli się jednak pokusie obniżenia budżetu reklamowego w obliczu recesji i problemów sprzedażowych. Stwierdzili, że reklama będzie dobrym narzędziem do rynkowej walki o klienta. Efekt? Do 1976 roku Toyota wyprzedziła Volkswagena jako czołowego importowanego producenta samochodów w USA.

Inny przykład, bliższy naszym czasom, dotyczy sektora HORECA. Podczas recesji w latach 1990–91 (bardzo słaby wzrost gospodarczy w krajach rozwiniętych – 1,2 proc. w 1991 roku i 2,1 proc. w 1992 r.) światowy gigant w zakresie fast food McDonald's obniżył znacząco swój budżet na reklamę. Na taki krok nie zdecydowali się konkurenci marki, czyli Pizza Hut i Taco Bell. W rezultacie Pizza Hut zwiększyła sprzedaż o 61 proc., a Taco Bell o 40 proc. Marka spod znaku żółtego „M” odnotowała spadek sprzedaży o 28 proc. Te przykłady można mnożyć (płatki Kellogg, który na kryzysie wybiły się na lidera rynku; Amazon, który w czasie recesji wprowadził swój czytnik e-booków Kindle), bo firm, które postąpiły mądrze w czasach kryzysu jest wiele. Ich mądrość widać bardzo dobrze z perspektywy czasu, choć oceniane na bieżąco spotykały się z krytyką i niezrozumieniem.

Reklama w czasach spowolnienia

Dlaczego zatem marki powinny inwestować w reklamę w niepewnych czasach? Powodów jest kilka. Po pierwsze: w czasach spowolnienia reklama tanieje. Dostawcy reklam, aby zachęcić firmy do aktywności obniżają ceny. Maleje zatem koszt dotarcia z przekazem do odbiorców. Po drugie: na rynku robi się „ciszej” i łatwiej dotrzeć do klienta, ponieważ konkurenci ograniczają wydatki na reklamę. To dobry czas na wprowadzania nowych produktów, ponieważ łatwiej dotrzeć do świadomości klientów z informacją. Trochę upraszczając, można powiedzieć, że reklama wtedy jest bardziej widoczna. Po trzecie: ograniczenie reklamy skutkuje tym, że konsumenci zapominają o danej marce czy produktach. „Nie widzę, zapominam” – ta zasada sprawia, że powrót do poziomu sprzedaży sprzed kryzysu jest bardzo kosztowny i wymaga wielu lat ciężkiej marketingowej pracy.

Jeden wirus sprawił, że przez najbliższe dni lub miesiące wciąż będziemy się zastanawiać, ile musi się wydarzyć, aby znów była tak jak przedtem. Inwestując w reklamę w czasach kryzysu, może aż tak wiele zdarzyć się nie musi.

 

 

Potrzebujesz reklamy? Napisz do nas, pomożemy!

 

 


Napisz do nas.

* Pola wymagane

captcha

Informacje na temat przetwarzania przez Cityboard Media Sp. z o. o. danych osobowych przekazanych za pomocą powyższego formularza kontaktowego znajdują się w Polityce Prywatności.


Google Partner

Cityboard Media z tytułem Google Partner

Reklamy Google Ads nie mają dla nas tajemnic. Dowodem jest status Google Partner, który uzyskaliśmy. Google nadaje takie wyróżnienie firmom, które zdobyły certyfikat Google Ads, zrealizowały odpowiednią liczbę efektywnych kampanii, a także wyróżniały się jakością  świadczonych usług.

Wykorzystaj synergię mediów i połącz outdoor z reklamą w internecie

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając z witryny, zgadzasz się na ich stosowanie. Jak wyłączyć pliki cookies? Czytaj w zakładce Polityka Prywatności.

Cityboard Media Sp. z o.o., 00-640 Warszawa, ul. Mokotowska 1, Regon: 011355200, NIP: 525-10-03-406, Spółka wpisana przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000024971 Wysokość kapitału zakładowego 50 000,00 zł.

© 2020 Cityboard Media. All Rights Reserved.